Historia białoruskiej lewicy
Maładaja Hramada nie zaczęła się w 1994 roku. Zaczęła się wtedy, gdy w tych miastach po raz pierwszy powiedziano, że dzień pracy musi mieć koniec, a język — prawo do szkoły.
Organizacje marksistowskie i żydowskie
Pierwsi socjaliści na tej ziemi mówili w jidysz — i od razu powiązali kwestię pracy z kwestią języka.

W ostatniej tercji XIX wieku przemysł guberni białoruskich rósł szybciej niż swobody polityczne. Klasa robotnicza była tu w znacznym stopniu żydowska: strefa osiedlenia zamykała Żydom wieś i służbę państwową, a warsztat rzemieślniczy i fabryka pozostawały jedną z niewielu otwartych dróg.
W październiku 1897 roku w Wilnie założono Bund — Powszechny Żydowski Związek Robotniczy na Litwie, w Polsce i Rosji. Była to pierwsza masowa partia socjalistyczna w imperium. Pół roku później, w marcu 1898 roku, w Mińsku odbył się I zjazd SDPRR: dziewięć osób w prywatnym domu, z których większość wkrótce aresztowano.
Bund domagał się nie tylko skrócenia dnia pracy, lecz także autonomii narodowo-kulturalnej — prawa do nauki i sądu we własnym języku. To powiązanie kwestii socjalnej z narodową stało się dla białoruskiej lewicy wzorem na dziesięciolecia.
Białoruska Hromada Socjalistyczna
Partia, od której wywodzimy swój rodowód: socjalizm i białoruskie odrodzenie jako jeden program.

Około 1902 roku w Petersburgu i Wilnie kształtuje się Białoruska Hromada Rewolucyjna — wkrótce Białoruska Hromada Socjalistyczna, BHS. Wśród założycieli byli bracia Iwan i Anton Łuckiewiczowie, Alaiza Paszkiewicz (Ciotka) oraz Wacław Iwanowski.
Program BHS był agrarno-socjalistyczny: ziemia dla tych, którzy ją uprawiają, ośmiogodzinny dzień pracy, demokratyczna federacja wolnych narodów i autonomia Białorusi w jej ramach. Od marksistów hromadowców odróżniał stosunek do chłopstwa: nie przeżytek, lecz podstawowa klasa kraju, w którym miast było niewiele.
W latach 1906–1915 ukazywała się „Nasza Niwa” — gazeta, która faktycznie stworzyła współczesny białoruski język literacki i skupioną wokół niego wspólnotę czytelników. Praca partyjna i praca kulturalna nie były tu rozdzielone: szkoła w języku ojczystym była postulatem politycznym dokładnie tak samo jak reforma rolna.
BRL i rozłam w Hromadzie
W ciągu jednego roku Hromada doszła do proklamowania państwa — i rozpadła się na trzy partie.

Po lutym 1917 roku BHS staje się główną białoruską siłą polityczną. W grudniu w Mińsku zbiera się Wszechbiałoruski Zjazd — około 1900 delegatów wszystkich nurtów. Władze bolszewickie rozpędzają go po kilku dniach.
25 marca 1918 roku Rada proklamuje niepodległość Białoruskiej Republiki Ludowej. Na czele rządu staje Anton Łuckiewicz — ten sam człowiek, który piętnaście lat wcześniej zakładał w podziemiu partię socjalistyczną. BRL nie otrzymała ani armii, ani uznania, ale po raz pierwszy ujęła Białoruś jako podmiot, a nie jako kresy.
W tym samym 1918 roku BHS rozpada się: Białoruska Partia Socjalistów-Rewolucjonistów, Białoruska Partia Socjaldemokratyczna i socjaliści-federaliści. Pytanie, które ich podzieliło, było proste i nierozstrzygalne: czy można budować socjalizm razem z bolszewikami, którzy właśnie rozpędzili twój zjazd.
Powstanie KPB i BSRR
Państwowość jednak nastąpiła — w formie radzieckiej, a wraz z nią dekada białorutenizacji.

Pod koniec grudnia 1918 roku powstaje Komunistyczna Partia (bolszewików) Białorusi, a 1 stycznia 1919 roku proklamowana zostaje BSRR. Przez kilka miesięcy istnieje jako Litbieł — połączona republika litewsko-białoruska — potem zaczyna się wojna polsko-bolszewicka.
Pokój ryski z 1921 roku dzieli ziemie białoruskie na pół: zachód przypada Polsce, wschód pozostaje radziecki. Ten podział określi całą międzywojenną historię białoruskiej lewicy — będzie ona działać w dwóch różnych państwach i mieć dwa różne losy.
Lata 20. w BSRR to czas białorutenizacji. Język wchodzi do szkół, sądów i gazet, Inbiełkult przekształca się w Akademię Nauk, część działaczy BRL wraca z emigracji. Przez dziesięć lat wydaje się, że radziecka forma i narodowa treść dają się pogodzić.
Lewica w Zachodniej Białorusi: BWRH i KPZB
Najbardziej masowa białoruska partia w historii przetrwała półtora roku i została zdelegalizowana.

W międzywojennej Polsce Białorusini województw zachodnich stanowili ponadmilionową mniejszość z ograniczonym dostępem do ziemi i do szkoły w języku ojczystym. W 1923 roku powstaje Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi — nielegalnie, jako autonomiczna część polskiej partii komunistycznej.
W 1925 roku powstaje legalna Białoruska Włościańsko-Robotnicza Hromada pod kierownictwem Bronisława Taraszkiewicza — filologa, autora pierwszej gramatyki białoruskiej. W ciągu półtora roku skupia, według różnych szacunków, od 100 do 120 tysięcy członków. Tak masowego ruchu białoruskiego nie było ani wcześniej, ani później.
W styczniu 1927 roku władze polskie delegalizują Hromadę, a jej przywódców stawiają przed sądem. Taraszkiewicza później wymieniono do ZSRR — gdzie w 1938 roku został rozstrzelany. W tym samym roku Komintern rozwiązuje KPZB i niszczy jej kierownictwo. Zachodniobiałoruską lewicę złamały oba państwa, między którymi się znalazła.
Okres radziecki: uzurpacja, represje, marksizm-leninizm
Państwo, które nazywało siebie robotniczym, zniszczyło białoruskich socjalistów doszczętnie.

Białorutenizacja urywa się w 1930 roku sfabrykowaną sprawą „Związku Wyzwolenia Białorusi”: aresztowano około stu naukowców, pisarzy i byłych działaczy BRL. Historyk Wsiewołod Ihnatouski, przewodniczący Akademii Nauk, zastrzelił się w 1931 roku, nie czekając na wyrok.
W nocy z 29 na 30 października 1937 roku w wewnętrznym więzieniu NKWD w Mińsku rozstrzelano około stu przedstawicieli białoruskiej inteligencji — poetów, naukowców, redaktorów. Pod Mińskiem, w Kuropatach, spoczywają dziesiątki tysięcy zabitych w latach 1937–1941.
Antona Łuckiewicza aresztowano w 1939 roku, gdy ZSRR zajął Zachodnią Białoruś. Zmarł w więzieniu w 1942 roku — człowiek, który stał na czele rządu BRL i założył pierwszą białoruską partię socjalistyczną. Przez następne pół wieku słowa „socjalizm” i „partia” oznaczały na Białorusi nie ruch, lecz ideologię państwową, obowiązkową do nauki.
Pierestrojka, niepodległość i powrót lewicy
Kuropaty przywróciły krajowi pamięć, a wraz z pamięcią — socjaldemokrację.

W 1988 roku publikacja o wykopaliskach w Kuropatach staje się początkiem polityki masowej: wokół pamięci o represjach powstaje Białoruski Front Ludowy. Kwestia przemilczana przez pół wieku okazała się silniejsza niż jakikolwiek program.
2 marca 1991 roku zostaje reaktywowana Białoruska Socjaldemokratyczna Hromada — świadomie pod tą samą nazwą co partia Łuckiewiczów. Po delegalizacji KPB na jej miejscu powstaje Partia Komunistów Białoruskich. Pole lewicowe po raz pierwszy od lat 20. staje się wielogłosowe.
25 sierpnia 1991 roku Białoruś ogłasza niepodległość; w grudniu w Puszczy Białowieskiej podpisano porozumienie o rozwiązaniu ZSRR. Przez kilka lat kraj żyje z realną konkurencją partyjną, wolną prasą i wyborami, których wynik nie jest znany z góry.
Uzurpacja władzy i lewicowe pole demokratyczne
Reżim przywłaszczył sobie słowo „socjalne” — i uczynił socjaldemokratów więźniami.

W 1994 roku Alaksandr Łukaszenka wygrywa pierwsze i ostatnie wolne wybory prezydenckie. Referendum z 1996 roku przepisuje konstytucję, rozwiązuje parlament i zamyka władzę na jednym człowieku. W latach 1999–2000 znikają opozycyjni politycy Jurij Zacharanka i Wiktar Hanczar, biznesmen Anatol Krasouski oraz dziennikarz Dzmitryj Zawadzki.
Reżim buduje fasadę „państwa socjalnego”: zachowane formy radzieckie, kontrola nad związkami zawodowymi, państwowa KPB jako dekoracja. Prawdziwa polityka lewicowa zostaje wypchnięta do opozycji — do niezależnych związków zawodowych, które się dławi, i do socjaldemokratów, których się sądzi.
Mikałaj Statkiewicz, lider białoruskich socjaldemokratów, startuje w wyborach prezydenckich w 2010 roku i dostaje sześć lat kolonii karnej za protest w noc wyborczą. To właśnie białoruska wersja socjaldemokracji tych dekad: nie frakcja parlamentarna, lecz wyrok.
2020, likwidacja partii i emigracja
W 2023 roku legalne życie partyjne na Białorusi się skończyło. Ruch — nie.

Wybory prezydenckie z sierpnia 2020 roku i ich sfałszowanie wyprowadziły na ulice setki tysięcy ludzi — największy protest w historii kraju. Odpowiedzią były dziesiątki tysięcy zatrzymań, tortury w aresztach i sprawy karne. Mikałaja Statkiewicza sądzono ponownie — tym razem na czternaście lat.
W latach 2021–2022 likwidowane są organizacje społeczne. W lutym 2023 roku nowa ustawa wymaga ponownej rejestracji partii — zarejestrowane pozostają cztery, wszystkie lojalne wobec władzy. Białoruska Partia Socjaldemokratyczna (Hromada), spadkobierczyni partii z 1902 roku, zostaje zlikwidowana.
Dziesiątki tysięcy Białorusinów wyjechały — do Polski, na Litwę, do Gruzji. Struktury lewicowe odbudowują się na emigracji, tak jak odbudowywały się po 1927 i po 1937 roku. W 2025 roku strony Maładoj Hromady wpisano do republikańskiego rejestru materiałów ekstremistycznych. To ten sam wyrok, który wydawano naszym poprzednikom sto lat temu — i oznacza, że jesteśmy słyszani.
Białoruski ruch lewicowy niszczono dwukrotnie — w 1937 i w 2023 roku. Za każdym razem ogłaszano jego koniec. Jesteśmy dowodem na to, że była to nieprawda.