Przejdź do treści
Wróć do polityki
Polityka

Opracowania po universyteckie

Co roku ponad 55 tysięcy absolwentów musi odpracować przydział. Dlaczego to praca przymusowa, ile kosztuje kraj i co proponujemy zmienić.

55,8 tys.

absolwentów podlegało podziałowi w 2024 roku — ponad połowa wszystkich absolwentów

1–5

lat obowiązkowej pracy: od jednego do dwóch po studiach budżetowych, do pięciu po przygotowaniu docelowym

1,2 mld

rubli rocznie traci gospodarka przez ten system — to 0,42% PKB

do 50%

wynagrodzenia może zostać potrącone osobie, która odmówiła i nie zapłaciła odszkodowania

Jak to działa

  1. 1

    Studiujesz na koszt budżetu

    Państwo nazywa to wsparciem społecznym młodych specjalistów i sposobem na zapewnienie kadr gospodarce.

  2. 2

    Komisja decyduje, gdzie będziesz pracować

    W praktyce możliwość wyboru miejsca i warunków pracy jest niezwykle ograniczona.

  3. 3

    Odmowa oznacza zapłatę

    Sposób obliczania odszkodowania jest nieprzejrzysty, a kwota może znacznie przekraczać koszt płatnych studiów. Nie da się jej poznać z góry.

  4. 4

    Potem sąd

    Jeśli dług nie zostanie spłacony dobrowolnie, sprawa trafia do sądu, a za nim idą środki egzekucyjne.

To jest praca przymusowa

Białoruś ratyfikowała obie konwencje Międzynarodowej Organizacji Pracy o pracy przymusowej — nr 29 i nr 105. Konwencja nr 29 definiuje pracę przymusową jako pracę pod groźbą kary i bez dobrowolnej zgody osoby. Podział spełnia obie przesłanki. System jest sprzeczny także z Konstytucją i Kodeksem pracy.

Groźba kary

Sankcje finansowe i późniejsza egzekucja to dokładnie to, co konwencja nazywa groźbą kary.

Bez dobrowolnej zgody

Możliwość samodzielnego wyboru pracodawcy, zmiany miejsca pracy lub rozwiązania umowy pozostaje bardzo ograniczona.

Jeśli odmówisz

Potrącenie z wynagrodzenia

Do połowy zarobków.

Zajęcie majątku i kont

Majątek i konta bankowe mogą zostać zajęte.

Zakaz wyjazdu

Wyjazd z kraju może zostać zablokowany.

Odebranie prawa jazdy

Wśród innych środków egzekucyjnych.

Koszt dla nas wszystkich

Większość absolwentów kierowana jest do sektora publicznego, który średnio jest mniej produktywny niż prywatny. Podział sztucznie podtrzymuje organizacje, do których nikt nie idzie dobrowolnie, i zwalnia je z konieczności podnoszenia płac, poprawy warunków pracy i modernizacji. Tracą wszyscy — i ci skierowani, i ci, którzy pracują obok. Groźba obowiązkowej pracy skłania też część młodych Białorusinów do studiowania za granicą.

35–40 mln

rubli rocznie kosztuje sama administracja: ewidencja, wypłaty socjalne i sądowa egzekucja odszkodowań

Co proponujemy

  1. 01

    Uczynić obliczanie kosztów nauki i odszkodowania w pełni przejrzystym.

  2. 02

    Pozwolić absolwentom samodzielnie wybierać pracodawcę i łatwo zmieniać miejsce pracy.

  3. 03

    Stworzyć niezależny mechanizm odwoławczy od decyzji komisji podziałowych.

  4. 04

    Uwzględniać stan zdrowia, sytuację rodzinną, dostęp do mieszkania i poziom wynagrodzenia.

  5. 05

    Umożliwić spłatę ratalną lub częściowe umorzenie odszkodowania.

  6. 06

    Publikować dane o tym, ilu absolwentów zostaje w pierwszej pracy po roku, trzech i pięciu latach.

  7. 07

    Włączyć niezależnych przedstawicieli organizacji studenckich do prac komisji podziałowych.

Obowiązkowy podział nie może być sposobem zapewniania instytucjom państwowym taniej i zależnej siły roboczej. Niedobór kadr rozwiązuje się godnym wynagrodzeniem, bezpiecznymi warunkami pracy, mieszkaniem i perspektywami rozwoju — a nie groźbą kary finansowej.

Pełna wersja (Białoruski)